Nocne Loty vol. 2 – Recenzja imprezy.

Co robi przeciętny pasjonat motoryzacji w święta? Oczywiście jedzie na spot. Tym razem nie mogło być inaczej! Wybrałem się na imprezę Nocne Loty vol. 2, organizowaną przez grupę Nocna Jazda Poznań. Całym zamysłem imprezy był powrót do korzeni wywodzących się z nocnej jazdy, czyli dotarciu do punktu „A” w ustronnym miejscu i zorganizowanie wyścigów na prostej. Jak to wyszło? Czy warto jechać na kolejną edycję tej imprezy? Poniżej ocenię kilka czynników imprezy w skali od 1 do 10, które zsumują się na średnią ocenę.

Frekwencja

Nie da się ukryć, że najważniejszym czynnikiem wpływającym na frekwencję jest pogoda. Podczas rozpoczęcia, czyli o godzinie 23:30 lał tak mocny deszcz, że nie było sensu wychodzić z samochodu. Nie wpłynęło to jednakże na frekwencję, która wyniosła jakieś 300 samochodów na parkingu M1! Oczywiście jest to przybliżona liczba wynikająca z obliczenia „mniej więcej”, czyli liczba samochodów razy liczba rzędów. Późniejsze przemieszczanie się skutecznie uszczupliło liczbę uczestników, która w finalnym punkcie imprezy wyniosła około 100 samochodów. Nie zmienia to jednak faktu, że taka frekwencja podczas takiej pogody jest godna pozazdroszczenia.

Ocena: 10/10

Nocna Jazda - Nocne loty vol.2
Nocna Jazda – Nocne loty vol.2

Zarządzanie imprezą

Imprezy na taką skalę wymagają dużej ilości organizatorów. Jak wiadomo miejscówka na M1 to miejsce dobrze znane policji, a latanie po parkingu i upalanie ściągnie ich szybciej niż płatne nadgodziny ściągną ukraińców. Pewne dobre osoby miały nasłuch na odpowiednie częstotliwości i tak osoby jadące na spot ściągnęły patrol policyjny na parking swoim lataniem przez 2-3 pasy.

Obecność samochodów na parkingu M1 została również zgłoszona przez mieszkańców sąsiednich bloków, których zwrócili uwagę na głośne piski i dym unoszący się znad parkingu. Moim zdaniem organizatorzy powinni uspokoić tych nadpobudliwych, bo oni chyba nie do końca zdają sobie sprawę, że szkodzą całości imprezy.

Bardzo dobrze natomiast wyszło puszczanie samochodów w „próbie sprawnościowej”. Mimo początkowej niechęci uczestników, po chwili trzeba było czekać w sporej kolejce. Organizatorzy poradzili sobie z tym zagadnieniem wzorowo. Plusem jest również stała łączność poprzez krótkofalówki. Małym minusikiem był brak oznaczenia organizatorów, jedna osoba chodziła w kamizelce odblaskowej.

Ocena: 4/10

Logistyka

Wydarzenie tej skali jest trudne do dobrego zaplanowania, szczególnie jeżeli robi się je na wariackich papierach. Nie zmienia to jednak faktu, że w pewnym momencie była to nocna jazda bez sensu. Nie pojawiły się żadne komunikaty ze strony organizatorów gdzie się poruszamy. Gdy na miejscu pojawił się patrol, padło hasło „Malta”! Wszyscy udali się w stronę CH Malta, gdzie równo zawrócili i pojechali w nieznaną stronę. Mając instynkt stadny ruszyłem za większą grupką samochodów, która zaprowadziła mnie na parking Tesco. Po około 20 minutach, gdy bardzo dużo ludzi dojechało na parking Tesco, padło hasło „Miejscówka X”, gdzie również się udałem. Jak się okazało trafiliśmy dobrze, aczkolwiek do samego końca nie byliśmy pewni czy dobrze jedziemy.

Moim zdaniem bardzo fajna do wykorzystania byłaby tutaj aplikacja street king, lub po prostu post od organizatorów, który daje 100% pewność. Finalne miejsce imprezy nie sprzyja zaproponowanym przez organizatorów „przeciąganiem liny”, aczkolwiek jak na nasze standardy i tak było w porządku. Warto dodać, że organizatorzy stawali na głowie, żeby ogarnąć taką liczbę ludzi. Wydaje mi się, że frekwencja przerosła oczekiwania i po prostu nikt nie był na to przygotowany. Dodatkowo miałem blisko do domu, co również wpłynie na ocenę 🙂

Ocena: 4/10

Nocna Jazda - Nocne loty vol.2
Nocna Jazda – Nocne loty vol.2

Podsumowanie

Jak pokazała liczba uczestników, takie imprezy są potrzebne. Moim zdaniem impreza wymaga kilku poprawek, a organizatorzy potrzebują czegoś co przyjdzie z czasem – doświadczenia. Zamysł imprezy bardzo fajny, dostaliśmy małą namiastkę rodem z filmu „Szybcy i wściekli” – oczywiście tych części o samochodach. Ważne jest także wyedukowanie uczestników, gdyż im mniej rzucają się w oczy, tym mniej robią problemu organizatorom.

Ocena końcowa: 6/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *